Pokaż wyniki od 1 do 1 z 1
Like Tree1Przydatne
  • 1 Post napisany przez MarcinGiewicz

Temat: Geforce 8800 - konserwacja, overclocking - Drugie życie starej grafy

  1. #1
    3D-Info Team
    • Mój komputer
      • Płyta główna:
      • Asut Rampage IV
      • Procesor:
      • Xeon E5 2660
      • Chłodzenie procesora:
      • LC
      • Pamięć RAM:
      • Micron 4x2GB@1600 cl9
      • Karta graficzna:
      • HD6870
      • Chłodzenie karty graficznej:
      • LC
      • Dysk twardy:
      • CX-100
      • Napęd optyczny:
      • Brak
      • Karta muzyczna:
      • dobra
      • Zestaw Audio:
      • dobry
      • Obudowa:
      • CM Dominator
    MarcinGiewicz is on a distinguished road Avatar MarcinGiewicz
    Na forum od
    październik 2010
    Skąd
    Golub-Dobrzyń
    Wiek
    24
    Postów
    526

    Domyślnie Geforce 8800 - konserwacja, overclocking - Drugie życie starej grafy

    Drugie życie starego sprzętu - Geforce 8800 (G80)

    G80 - Procesor graficzny wprowadzony przez firmę Nvidia w 2006 roku. Był wykorzystywany w kartach graficznych z serii Geforce 8800. Łączył w sobie ogromną wydajność, obsługę najnowszych technologii, oraz ogromny pobór prądu. Oparte o niego konstrukcje były jednymi z najlepiej się sprzedających. Każdy, lepszy komputer PC dla gracza był wyposażony kartę graficzną z chipem Nvidii.

    Dzisiaj, ogromna moc tych kart wydaje się być śmieszna, w porównaniu do GTX580 czy HD6970. Mimo tego, w większości gier, platformy oparte o Geforce 8, nadal oferują przyzwoitą wydajność oraz jakość wyświetlanego obrazu. Wiadomo jednak, że z upływem czasu i każdym nowym tytułem, "FPS" maleje, a my gracze musimy szukać dodatkowej wydajności.

    Każdy staje przed prostym wyborem:
    • zakup nowej platformy lub modernizacja obecnie posiadanej
    • overclocking posiadanego sprzętu
    Co bogatsi wybiorą pierwsze rozwiązanie, które często wydaje się najprostszym.


    Jednak, co z tymi których nie stać na modernizację komputera?

    W tym poradniku postaram się odpowiedzieć na to pytanie. W sposób możliwie zrozumiały, przedstawię wszystkie znane mi metody wydobycia dodatkowych "FPS" ze starego sprzętu.
    Obecnie karty z serii Geforce 8800 są bardzo tanie i możliwy jest zakup tylko używanego GPU bez gwarancji. Dlatego opiszę również metody bardzo niebezpieczne, narażające kartę na trwałe uszkodzenie oraz takie, które wbrew powszechnej opinii prowadzą donikąd.



    Posłużę się przykładem karty Asus Geforce 8800 GTS 640MB. Jest to słabsza wersja G80, wyposażona w zaledwie 96 Shader' ów (pierwotnie 12 , 20 potoków (pierwotnie 24) i szynę pamięci 320bit (w pełnej wersji 384bit). Dostępne są też egzemplarze z 320MB GDDR3. Były to budżetowe konstrukcje, które najczęściej trafiały do naszych komputerów.

    Geforce 8800 GTX posiadał pełną moc chipu G80 i był przeznaczony dla najbogatszych.
    Wszystkie te karty są bardzo podobne konstrukcyjnie (GTS 320 i 640 właściwie identyczne). Dlatego treść poradnika, choć dotyczy stricte jednego modelu, może być ciekawa również dla posiadaczy innych odmian G80.


    Platforma testowa
    Geforce 8800 był częścią składową najwydajniejszych maszyn swojej epoki. Dzisiaj są już znacznie szybsze procesory, lepsze chipsety, wydajniejsze pamięci. Pozwalają na wykorzystanie 100% mocy zawartej w G80. Niestety ktoś kto nie może zmienić karty graficznej prawdopodobnie nie kupi też nowych podzespołów bazowych. Dlatego do testów użyje starszej i słabszej platformy. Wyniki uzyskane na I7 byłyby tutaj nie adekwatne.


    • Procesor AMD Sempron 140
    • Płyta główna MSI 790FX-GD70
    • RAM 2x1GB Hyundai Electronics 1333 CL9
    • Karta graficzna Asus Geforce 8800 GTS640
    • Zasilacz Seasonic SS-350ATC

    Ponieważ procesor może ustępować starszym braciom pod względem wydajności, został odblokowany i podkręcony do taktowania 3.0GHz.


    Zastosowane systemy chłodzeń:


    • Scytche Musashi
    • MNP Prizon V3 GPU (wodne)
    Użyte oprogramowanie:


    • Microsoft Windows XP SP2
    • Riva Tuner
    • Nvidia Inspector
    • GPU-Z
    • NiBiTor
    • Furmark
    • ATI Tool
    • Sterownik Nvidia w wersji 258.96


    Wstęp do OC

    Oryginalne napięcie zasilające układy karty graficznej i zastosowane chłodzenie pozwalają na niewielkie podkręcanie. W tym przypadku uszkodzenie jest praktycznie niemożliwe, gdyż nie przekraczamy granicy ustanowionej przez producenta. W tym momencie jedyną groźbą jest przegrzanie. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na temperatury pracy elementów znajdujących się na PCB.
    Najlepszym sposobem na ich sprawdzenie jest użycie termometru. Niestety nie każdy trzyma w domu profesjonalne urządzenie do pomiaru temperatury. W tej sytuacji trzeba zdać się na odczyty programów. Tu pomocny będzie GPU-Z.



    Zakładka "Graphics Card" pokazuje parametry posiadanej karty, domyśle ustawienia oraz wersję sterowników.





    W tej chwili znacznie większe znaczenie ma dla nas zakładka "Sensors". Są w niej ukazane odczyty z wewnętrznych czujników, aktualne taktowania oraz napięcie jakie otrzymuje GPU. Na bazie moich doświadczeń z kartami Geforce 8800 mogę stwierdzić, że temperatura GPU w spoczynku nie powinna znacznie przekraczać 60*C.

    Ponieważ temperatura w stanie małego obciążenia jest już znana, można sprawdzić jej zmianę pod obciążeniem. W tym celu zaznaczamy opcję "Continue refreshing this screen while GPU-Z is in the background" i uruchamiamy Furmarka.



    Należy wybrać opcję "Test Stabilności" ("Stability Test") oraz rozdzielczość, w której ma być wykonany test. Tu polecam aktualną rozdzielczość posiadanego ekranu. Gdy naciśniemy przycisk "Start", program zacznie działać. Po 30 minutach testu można być już pewnym stabilności i temperatur. Po jego wyłączeniu w GPU-Z widać temperaturę, z którą działała karta. Moim zdaniem wartości poniżej 90*C są całkowicie bezpieczne. Jeśli przekroczyłeś tę granicę lub bardzo się do niej zbliżyłeś, to nie powinieneś podkręcać, przed poprawieniem chłodzenia.


    Upewnij się, że posiadasz wystarczająco mocny zasilacz. W przypadku 8800 GTS 640 w zupełności wystarcza markowe 350W.

    Warto posiadać punkt odniesienia, aby mieć pewność, że OC przynosi spodziewane efekty.
    Należy uruchomić jakiś benchmark na domyślnych taktach. Posłużę się tu przykładem 3DMark 2006.





    Jak widać uzyskany wynik został zdeterminowany przez słaby CPU. Dlatego do dalszych rozważań wykorzystam głównie wyniki testów graficznych.



    Istota podkręcania
    Istotą OC jest podnoszenie taktowania. Służy do tego wiele programów. Osobiście polecam Riva Tuner i Nvidia Inspector. O ile ten pierwszy jest raczej zaawansowany i skomplikowany w obsłudze, o tyle ten drugi, znacznie prostszy, lepiej sprawdzi się w delikatnym OC na konfiguracji domyślnej.




    W oknie uruchomionego programu widać pewne informacje na temat karty graficznej. Przypomina to GPU-z, lecz występują drobne różnice. Można stąd odczytać aktualne taktowania GPU, pamięci i shaderów.



    Po kliknięciu przycisku "Show Overclocking" wyświetla się kilka prostych funkcji potrzebnych do OC: możliwość zmiany obrotów wentylatora i taktowań. Manipulowanie napięciem GPU na tej karcie nie jest możliwe metodą programową. W celu podniesienia lub obniżenia taktowania należy przesunąć suwak i kliknąć przycisk "Apply Clocks & Voltage". W celu powrotu do ustawień domyślnych "Apply Deflauts" .


    Ponieważ występuje kilka rodzajów taktowań, musimy pamiętać o zależnościach między nimi. GPU oraz shadery powinno się podkręcać jednocześnie. Jeśli shadery będą miały zbyt niskie taktowanie to nowe zegary GPU nie zostaną zaakceptowane. Pamięci można podkręcać oddzielnie.





    Po uruchomieniu "kostki" ATI Tool "Scan for artifacts", przechodzimy do zmieniania pozycji suwaków. Ilość MHz w pojedynczym kroku nie jest regułą. Zależy od naszych upodobań i możliwości samego układu. O ile w przypadku wielu kart mogłoby być to kwestią sporną, o tyle na Geforce 8800 GTS/GTX/Ultra Nvidia nie pozwala na dokładną zmianę zegarów. Odległość między poszczególnymi ustawieniami jest różna. Dlatego podczas OC należy "strzelać" szukając taktów, które będą działać. Na początek proponuję 30MHz dla GPU. Po tej zmianie rzeczywiste taktowanie procesora graficznego (Current Clock) wynosi 540MHz, czyli 3MHz zostały "zjedzone". Jeśli ATI Tool nie wyświetla artefaktów - kolorowych plamek przysłaniających obraz moherowej kostki - to można podkręcać dalej.
    Teraz kolej na shadery. Jak widać ich domyślne taktowanie jest znacznie większe, tak więc zwykle podkręcać można również o wyższe wartości np. 50MHz.
    Jeśli po tych zmianach nie pojawiły się artefakty to można podkręcać dalej.

    Tą przemienną metodą prędzej czy później osiągnięty zostanie próg stabilności. Jeśli ATI Tool wyświetli błędy, to musimy cofnąć ostatnią zmianę zegarów.
    Pamięci podkręca się znacznie łatwiej. Całość polega na przesuwaniu jednego suwaka i szukaniu artefaktów.

    ATI TOOL choć jest najlepszy w swojej klasie, nie jest nieomylny. Dzieje się tak, gdyż podczas testu stabilności, obciąża jedynie ułamek dostępnej pamięci graficznej. Z reguły takty o 15MHz niższe od maksymalnych dopuszczonych przez ten program można uznać za całkowicie stabilne.



    Efekty pierwszego OC


    Tą prostą metodą osiągnąłem taktowanie widoczne na screenie. Odpowiednio 612/1620/900 na GPU, shaderach i pamięciach.


    Nie jest to wybitny wynik ale na pewno wpłynie pozytywnie na wydajność. Warto uruchomić benchmark w celu podfierdzenia skuteczności OC.



    Nowy wynik jest znacznie lepszy od poprzedniego. Prawie 1500pkt. czystego zysku może okazać się decydujące w grach gdzie nasz GPU sobie nie radził. Zwróćmy uwagę na wyniki testów graficznych. Każdy z nich osiągnął wynik niemal o 1000pkt. większy. Przyznaję, że ta sytuacja jest dla mnie zaskoczeniem. Teoretycznie słaby CPU powinien wpłnąć bardzo negatywnie na wzrost wydajności po OC.

    Test stabilności w Furmarku potwierdził moje obawy. Temparatura GPU pod obciążeniem przekracza 90*C. Praca w takich warunkach ma bardzo negatywny wpływ na długość życia karty graficznej. Nie chcę rezygnować z nowej wydajności. Dlatego wykonam kilka czynności konserwacyjnych, które pozwolą niskim kosztem poprawić efektywność chłodzenia.


    Czynności konserwacyjne
    Chłodzenie zastosowane na karcie Geforce 8800 GTS 640 sprzyja osadzaniu się kurzu i rozmaitego syfu zasysanego przez turbinkę. Jest to typowe dla wszystkich układów tego typu. Powietrze przepływa tylko w jednym kierunku, pozostawiając wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia na radiatorze oraz plastikowej owiewce. Z czasem dochodzi do zaburzenia wymiany ciepła z otoczeniem. Dlatego konieczne jest regularne czyszczenie. W tym celu można zastosować odkurzacz lub sprężone powietrze. Najskuteczniejszą metodą jest rozebranie chłodzenia i dokładne wyczyszczenie przy użyciu wilgotnego pędzelka. Aby to uczynić, należy je zdjąć. Konieczny jest cienki śrubokręt krzyżowy. Za jego pomocą trzeba odkręcić dwie czarne śrubki na śledziu oraz wszystkie inne zaznaczone na czerwono:



    Zazwyczaj zaschnięta pasta termoprzewodząca na między GPU, a miedzianą podstawą chłodzenia, skutecznie utrudnia jego oderwanie. Należy użyć odrobiny siły, pamiętając żeby nie wykrzywiać PCB zbyt mocno - z wyczuciem




    Po zdjęciu układu chłodzącego można mniej więcej ocenić wiek karty. Oryginalne, niskiej jakości thermalpady uległy częściowemu wykruszeniu, Pasta termoprzewodząca mogła by z powodzeniem zastąpić plastelinę. Szczęśliwie jest niezawodny sposób na odnowienie zużytych elementów termo-przewodzących. Ubytki w thermalpadach uzupełniamy pastą silikonową. Odradzam używania innej pasty, zwłaszcza na bazie metalu! Późniejsze zmycie jej z układów BGA jest prawie niemożliwe. Może też dojść do trwałego uszkodzenia karty. Pastą silikonową można uzupełnić ubytki ale nie powinno się całkowicie zastępować nią thermalpadów!
    Kolejnym krokiem jest zdjęcie owiewki. Śrubki znajdują się w miejscu czerwonych punktów:




    Wnętrze należy dokładnie odkurzyć w sposób opisany wcześniej.



    Po zmontowaniu chłodzenia trzeba wyczyścić jego miedzianą podstawę, przy użyciu wacika umoczonego w denaturacie, spirytusie lub innym nietłustym alkoholu. Czynność tą należy powtórzyć dla wszystkich układów BGA znajdujących się na PCB, Tam gdzie stykają się z powierzchnią układu chłodzącego.
    Następny etap to nałożenie nowej pasty termoprzewodzącej. Konieczne jest równomierne rozprowadzenie jej na powierzchni GPU, gdyż docisk jest bardzo słaby i nie jest powiedziane, że pasta sama dobrze wypełni przestrzeń między procesorem, a podstawą chłodzenia.
    Na koniec musimy złożyć kartę. Analogicznie do rozbierania: przykręcamy, wcześniej odkręcone śrubki.
    Warto przycisnąć PCB do chłodzenia tak, aby z przestrzeni którą wypełnia pasta wydostało się zbędne powietrze.

    Dzięki temu prostemu zabiegowi, temperatura GPU pod obciążeniem spadła do 81*C. Teraz mogę korzystać z wykonanego wcześniej OC bez obawy o zdrowie karty graficznej.



    Zaawansowane formy OC

    Jeśli nawet ta dodatkowa wydajność nie jest wystarczająca. Karta graficzna nadal nie potrafi poradzić sobie z grą, na której nam zależy...
    Nie ma rzeczy niemożliwych. Opisane wcześniej OC pokazuje tylko część możliwości chipu G80. Aby je wykorzystać konieczna jest zmiana chłodzenia. Referencyjny układ Nvidii nie potrafi bowiem zagwarantować temperatur na tyle niskich, aby poważne podkręcanie było możliwe. Jako wielki fan ciszy sięgnę po Sctythe Musashi, które zakupiłem specjalnie na potrzeby tego poradnika.






    Montaż chłodzenia nie jest trudny. Wystarczy postępować zgodnie z dołączoną instrukcją.

    Po całym zabiegu temperatura GPU spadła do 66* w stresie. Korzystnie wpłynęło to na stabilność oraz pozwoliło nieco podnieść taktowanie, które aktualnie wynosi 621/1620/948,
    odpowiednio dla GPU, shaderów i pamięci.


    Wynik w 3D marku znowu się poprawił ale czy jest to różnica satysfakcjonująca? Nie!
    Niestety każdy kolejny punkt będzie bazował na poważniejszych ingerencjach w podstawowe struktury karty.


    V-mody

    Istnieje kilka rodzajów V-modów - mniej lub bardziej skutecznych. 8800 GTS 640 pozwala na wykorzystanie wszystkich powszechnie znanych metod. Począwszy od mało ingerencyjnej modyfikacji BIOSu, przez mod ołówkowy, aż po profesjonalny V-mod z wykorzystaniem helitrimów. Do każdego moda niezbędny jest odpowiedni warsztat pracy. Potrzebne będą odpowiednio:


    • dyskietka startowa lub pendrive
    • programy: GPU-Z, NiBiTor, nvflash
    • miernik

    • ˇ miękki ołówek
    • ˇ miernik
    • ˇ denaturat, spirytus lub inny nietłusty alkohol

    • ˇ lutownica
    • ˇ cyna
    • ˇ topnik
    • ˇ miernik
    • ˇ potencjometr wieloobrotowy (helitrim)
    • ˇ dwa cienkie druciki, jeden obowiązkowo zaizolowany

    Przed wykonaniem każdego v-moda, należy poznać domyśle wartości napięć, z którymi pracuje karta graficzna. Na zdjęciu poniżej są zaznaczone punkty pomiarowe V-GPU (kolor niebieski), masa (czarny):






    Nie wolno ufać wskazaniom napięcia w GPU-Z!

    Przy ustawieniach domyślnych napięcia są następujące: GPU 1.287V; pamięci 1.895V.

    Modyfikacja BIOSu
    Jest to najprostsza metoda zmiany napięcia GPU. Program do tego służący posiada również wiele innych funkcji takich jak zmiana taktowań, prędkości wentylatora, napisu powitalnego i timingów pamięci.

    Aby zmodyfikować bios, potrzebny jest plik z jego kodem. Istnieje wiele metod zgrania biosu na dysk. Ja polecam użycie GPU-Z. Klikamy na przycisk z wizerunkiem układu scalonego, a następnie zapisujemy na dysku plik .bin.



    Zawsze należy mieć pod ręką kopię zapasową oryginalnego biosu! Zgrajmy go na nośnik którego użyjemy do flashu (boot'owalny pendrive lub dyskietka startowa).
    Teraz, gdy już posiadamy bios, możemy go edytować przy użyciu programu NiBiTor.




    Otwieramy bios: file>Open bios>*.bin files. Program poprawnie wykrył bios i pokazał zawarte w nim informacje. Napięcie zmienia się z zakładce "Voltages". Najpierw jednak trzeba dodać interesującą nas wartość Tools>voltage table editor.


    Myślę, że na początek wystarczy niewielka zmiana np. 1.37V.
    Potem należy przypisać nowe napięcie do profilu pracy karty graficznej wybierając je z listy.
    Zmieniony bios zapisujemy na nośniku, który ma zostać użyty do flashu. Osobiście zdecydowałem się użyć pendrive. Dodatkowo powinien się tam znaleźć program flas***ący - nvflash.exe oraz CWSDPMI.exe.
    W celu zmiany biosu konieczne jest uruchomienie systemu operacyjnego zawartego na pendrive. Zmieniamy kolejność bootu w biosie lub używając boot menu. Dostępne będą podstawowe polecenia systemu MS DOS. Po wpisaniu "dir" wyświetli się zawartość wykorzystywanego dysku. Można go użyć jeśli zapomni się nazwy nowego biosu . Flash wykonuje się poleceniem: nvflash nazwabiosu.rom
    Nvflash akceptuje wyłącznie pliki z rozszerzeniem ROM! Program oczywiście zachęca do przemyślenia decyzji. My nie mamy wątpliwości i wciskamy "Y". Po zakończeniu flashu należy ponownie uruchomić komputer i cieszyć się jego efektami.



    Jak widać GPU-z bardzo ładnie pokazuje wyższe napięcie. Mimo tego możliwości OC nie uległy poprawie. Po wykonaniu pomiarów okazało się, że rzeczywiste napięcie GPU nie uległo zmianie. Tak więc, można jednoznacznie stwierdzić, że tego typu V-mod nie jest skuteczny! Moje doświadczenia z innymi kartami z tej serii, pozwalają wywnioskować, że podniesienie napięcia biosem, w ich przypadku, jest niemożliwe.


    Pencil mod

    Pencil mod jest to prosty w wykonaniu v-mod dla każdego. Nie wymaga praktycznie żadnej wiedzy. Wystarczy zaopatrzyć się w miękki ołówek oraz miernik.

    Z reguły chodzi o połączenie 2 punktów na PCB. Grafit jest substancją przewodzącą prąd więc można by rzec, że tworzy się nowe ścieżki. Z pewnych względów ścieżki grafitowej nie można traktować jak zwykłej zworki. Warunkiem decydującym jest tu fakt istnienia pewnej rezystancji mierzonej w ohm'ach. Ścieżka grafitowa zachowuje się jak typowy opornik. Jego działanie na układ można opisać równaniem:





    Gdzie napięcie będzie równe U=R*I.
    Dzięki temu równaniu można policzyć opór rezystora nie posiadając omomierza.
    Ale jak dodanie opornika może wpłynąć na podniesienie napięcia?
    Z reguły chodzi o oszukanie układu nim sterującego. Dodając drugi opornik równolegle do już istniejącego, opór całości się zmniejszy według tego równania:



    R jest mniejszy od najmniejszego oporu składowego. Tak więc przez całość popłynie więcej prądu. Układ scalony kontrolujący sekcję zasilania oprze swoją decyzje na złych informacjach i podniesie napięcie na wyjściu.


    Wszystkie mody wykonuje się bez zasilania. W przypadku pencil moda nie ma konieczności wyjmowania karty graficznej z komputera. Zależy to od dostępności i widoczności w polu operacyjnym. Na karcie graficznej Asus Geforce 8800 GTS 640, nie stanowi to problemu. Wszystkie układy sterujące znajdują się na obrzeżach PCB i nie są zasłonięte. Pencil mod nie zawsze jest możliwy do wykonania. Zależy to od wielkości oporu bazowego. W przypadku napięcia GPU opornik jest tak mały, że ten mod niema racji bytu. Zupełnie inaczej jest w przypadku sekcji zasilania pamięci.
    Aby wykonać pencil moda, należy wyczyścić obszar działań wacikiem, umoczonym w spirytusie, denaturacie lub innym nietłustym alkoholu, a następnie zamalować powierzchnię rezystora zaznaczonego na zdjęciu:



    Po wykonaniu moda koniecznie trzeba sprawdzić napięcie, które otrzymują pamięci, przy użyciu miernika. W tym celu, uruchamiamy komputer, umieszczamy jedną z sąd na masie np. powierzchnia zasilacza, czarny kabelek we wtyczce molex. Druga sonda powinna zostać przyłożona do punktu pomiarowego widocznego na zdjęciu:


    Jeśli napięcie jest zbyt wysokie, wyłącz komputer i zetrzyj trochę grafitu. Jeśli zbyt małe, zamaluj rezystor mocniej. Ostatecznie zdecydowałem się na różnicę potencjałów równą 2.02V. Można przyjąć, że napięcia rzędu 2V~2.1V są w miarę bezpieczne.

    Moje doświadczenia z tymi kartami mówią jednak, że na dłuższą metę, podniesione napięcie pamięci jest bardzo szkodliwe. Dlatego modem posłużę się jedynie do testów. Po jego wykonaniu pamięci podkręciły się do 1008MHz. Nie jest to znacząca poprawa OC. Nie wpłynie znacznie na codzienny komfort grania. Oczywiście, gdy liczą się wyniki w benchmarkach, ten wzrost taktowania, może zadecydować o zwycięstwie.



    Zgodnie z moimi przypuszczeniami, różnica wyników jest niewielka. Z tego powodu zrezygnowałem z moda, gdyż przyrost wydajności jest nieproporcjonalny do ewentualnych strat.

    Aby usunąć moda, wystarczy go zetrzeć wacikiem umoczonym w denaturacie, spirytusie lub innym nietłustym alkoholu.


    V-mod ostateczny

    Jest to V-mod ingerujący w działanie sekcji zasilania. Zwykle jest wykonywany w akcie desperacji przez spragnionego wydajności ubogiego gracza lub z nudów przez prostego overclockera. Całość zabiegu polega na oszukaniu układu scalonego odpowiedzialnego za sterowanie sekcją zasilania. Poprzez jeden z pinów otrzymuje on informację w postaci próbki napięcia na wyjściu. Dzięki niej może podjąć decyzję o jego podniesieniu lub obniżeniu. Jeśli za pośrednictwem opornika skierujemy część prądu do masy, układ stwierdzi że napicie jest nieadekwatne do sytuacji i automatycznie podejmie decyzję o jego podniesieniu. Tak więc dzięki możliwości użycia potencjometru, możemy zmieniać napięcia w czasie rzeczywistym.



    Niezbędny ekwipunek:


    • Potencjometr wieloobrotowy, którego rezystancja dla kart Geforce 8800GTS 640 powinna być większa/równa 1Kohm. Większa niż 20Kohm to już lekka przesada ponieważ traci się wtedy na precyzji
    • lutownica + cyna i topnik. Jeśli potrafisz lutować to poradzisz sobie nawet z kawałkiem rozgrzanego drutu. Bardziej precyzyjna będzie jednak porządna, lutownica oporowa.
    • miernik
    • cienkie druciki w izolacji

    Wyprzedając najczęstsze pytanie: Potencjometr jak każdy rezystor przewodzi prąd "w obie strony". Nie ważne jak go przylutujesz.

    Na karcie graficznej 8800 GTS 640 lub 320, w celu zmiany U dla GPU, należy połączyć miejsce zaznaczone na czerwono z masą, której przykład ma kolor czarny. Punkt pomiaru napięcia jest niebieski.




    W tym przypadku jest to jedyny racjonalny mod. Zastosowany opornik ma zbyt małą rezystancję, aby pomalować go ołówkiem.





    Jak można z łatwością poznać po moim dziele, brak mi gustu i chęci. Mod ma działać nie wyglądać. Jeśli jednak wykażesz odrobinę chęci, jesteś pracowity, pedantyczny etc. to nie zniechęcam cię do zbędnego wysiłku.



    Jak można wywnioskować ze wzoru:




    Im mniejsza rezystancja tym większy prąd przepływa przez obwód. Zmniejszając opór potencjometru, w konsekwencji podnosimy napięcie. W przypadku karty graficznej Geforce 8800 GTS 640 napięcie zaczyna zauważalnie wzrastać dopiero gdy zejdziemy poniżej 1Kohm
    Podsumowanie i dalsze poszukiwania wydajności
    Ostatecznie zdecydowałem się na napięcie GPU równe 1.4V. Myślę, że jest to wartość optymalna, gdyż układ chłodzący nie radził sobie przy większych wartościach. Obecnie temperatura w stresie wynosi 76*C. Taktowanie GPU, shaderów i pamięci, to odpowiednio 708/1700/1008. Jest to przyzwoite OC, którego nie osiągnęło wielu szanujących się overclockerów. Mimo, że do testu został użyty bardzo słaby procesor, cieszący jest także wynik w 3D marku, który wynosi 12678pkt

    Niestety osiągnięte taktowania są wartościami maksymalnymi, jakie można by dopuścić do codziennej pracy.


    Ta próba OC, nawet w najmniejszym stopniu, nie zaspokoiła mojej ciekawości. Dlatego przełożyłem kartę do platformy opartej na I7 2600K@5.1GHz i chłodzonej cieczą.



    Wyższe OC karty graficznej wynika z zastosowania chłodzenia wodnego oraz otwartego okna. Suma punktów jest całkiem pokaźna i daje mi miejsce w czołówce rankingu HWBot dla Geforce 8800GTS 640MB. Jeśli jednak spojrzeć na różnicę punktów GPU, ma się wrażenie, że 3Dmark 2006 ma się nijak do rzeczywistości, w której żyje przeciętny gracz.

    Geforce 8800 GTS 640MB to karta, w której są ukryte spore możliwości OC. Wystarczy dobrze poszukać, a brakujące klatki w grze znajdą się. Nie trzeba wydawać grubej kasy na nowy sprzęt, który na ustawieniach domyślnych nie musi okazać się lepszym. Po podkręceniu G80 oferuje wydajność, której może pozazdrościć nie jeden posiadacz nowszej i droższej karty.




    Domowe ciasto z nadzieniem Geforce


    W Internecie można znaleźć wiele opisów "naprawy artefaktów" przez upieczenie karty graficznej w piekarniku. Jest to sposób po prostu głupi. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu. Twoja karta - twój problem. Taka naprawa zadziała tylko i wyłącznie wtedy jeśli przyczyną uszkodzenia są zimne luty pod układami BGA. W piekarniku można najwyżej je wygrzać. Niby trochę poprawi się styk, artefakty znikną ale po jakimś czasie wrócą. Zatem jest to prowizoryczna naprawa tymczasowa. W profesjonalnym serwisie używa się stacji lutowniczej Hotair. Dobrze wykonany reballing jest jedynym skutecznym sposobem naprawy.


    Powyższe dzieło jest pierwszym z serii specjalistycznych poradników wąsko tematycznych.
    Autor poradnika nie odpowiada za sposób interpretacji porad oraz skutki nieumiejętnego ich stosowania. Zanim zaczniesz poważniej podkręcać dobrze to przemysl .
    Starbreaker
    Ostatnio edytowane przez MarcinGiewicz ; 21 lipiec 11 o 00:40
    krzysiekb uważa to za przydatne.

Idź na główną stronę forum

Informacje o wątku

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 21 lipiec 11, 17:12
  2. Konserwacja sprzętu i oprogramowania
    By GoldWolf in forum Pozostały Hardware
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 05 kwiecień 11, 10:44
  3. Branie czy posiadanie a może jedno i drugie?
    By problem in forum Bazgroły
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 20 styczeń 08, 22:14
  4. Overclocking Athlona64 300+ na płycie Gigabyte GA-K8NNXP
    By Herigo in forum Socket 939/940/754
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05 listopad 05, 16:35
  5. konserwacja wc
    By paszczakxp in forum Woda
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 13 wrzesień 04, 18:20

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów