Witam szanownych forumowiczów,

Otóż mam do Was pytanie dotyczące karty graficznej GTX 980 G1 Gaming. Kartę zakupiłem w lipcu 2015 roku w morele.net i do około tygodnia temu działała bez żadnych zarzutów. Około tygodnia temu pojawił się jednak problem, mianowicie piszczące cewki ( Coil Whine ). Wyeliminowałem możliwość, że może to być płyta główna ( MSI X99A SLI PLUS ), oraz zasilacz ( TRACENS VALEO 80+ Silver 800W ). Kartę podpinałem w moim zestawie do innego zasilacza ( Tagan 600W ), oraz przekładałem do komputera kolegi, od którego był zasilacz Tagan. Karta piszczała u niego. Piszczenie pojawia się tylko w grach ( Battlefield 4, H1Z1 - w tych grach jest nie do wytrzymania... ), przy pulpicie, czy internecie jest cisza. V-SYNC ON ( zablokowanie klatek do 60 ) nic nie zmienia, może delikatnie je uspokaja, ale problem jest dość słyszalny. Nie mam niestety możliwości podłączenia zestawu do zasilacza Gold albo Platinum ( chyba, że zaniosę do jakiegoś serwisu komputerowego, ale... ), ale wydaje mi się, że obydwa te zasilacze były OK. Wspomnę jeszcze tylko, że około 1,5 tygodnia temu zmieniłem procesor i płytę - przeskoczyłem z i7 2600k na i7 5820k. Żaden z procesorów nie był podkręcany, karta podkręcona jest fabrycznie, bios fabryczny. Jedyna rzecz jaką z kartą zrobiłem, to wymiana pasty termo przewodzącej na mx-4 ( około 1,5 miesiąca temu ), ale to raczej nie miało żadnego wpływu. Kolega zwrócił mi uwagę na zbliżone daty pojawienia się problemu i wymiany płyty i procesora, ale przez parę dni karta pracowała normalnie z nowymi podzespołami. I tu nasuwa się moje pytanie:

Ze względu na to, że w gwarancji pośredniczy sklep morele.net, który nie ma najlepszych opinii jeżeli chodzi o reklamacje, wstrzymuję się z RMA do czasu odpowiedzi od was. Czy piszczące cewki są podstawą do naprawy gwarancyjnej? ( raczej wymiany karty, bo problemu nie da się chyba naprawić? ). "Słyszałem", że ludzie szarpią się z gwarancją w morele.net miesiącami i przeważnie kończy się to wizytą w UOKIK. Niestety komputer służy mi również do pracy i nie mogę pozwolić sobie na brak komputera przez 2/3 miesiące. Czy szanowni pracownicy firmy GIGABYTE mogliby udzielić mi informacji, jak wygląda gwarancja kart z Coil Whine, czy w ogóle podlega to gwarancji? Jest sens zawracać sobie głowę, czy po prostu uzbroić się w anielską cierpliwość i udawać, że cewek nie słyszę? Karta jest w 100% sprawna, temperatury normalne i wiem, że cewki nie skracają żywotności karty. Druga sprawa, podczas wymiany pasty, śrubokręt spadł mi na chłodzenie i delikatnie wygiął finy na samym końcu chłodzenia, co w żaden sposób nie wpływa na pracę, czy wydajność chłodzenia - czy takie uszkodzenie nie zostanie w serwisie potraktowane jako uszkodzenie mechaniczne karty, czyli automatyczne odrzucenie gwarancji?

Na marginesie, jest to moja 3 karta od GIGABYTE ( r9 280x g1 gaming, gtx 970 g1 gaming, gtx 980 g1 gaming ) i pierwszy raz słyszę cewki. A tak się kurczę wystraszyłem, że mi komputer tak piszczy i że zaraz coś "szczeli"

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i odpowiedzi.
Z poważaniem,
Emil S.